Historie sukcesu

Co faktycznie zmieniło się w pracy z danymi

Automatyczne dashboardy finansowe to nie jest temat, który łatwo sprzedaje się przez slajdy. Przekonuje go konkretna praca - to, jak wyglądał raport przed wdrożeniem i jak wygląda po nim.

Poniższe przypadki opisują rzeczywistych klientów Fuwogia - firmy z różnych branż, które miały podobny problem: dane były, ale wymagały zbyt dużo czasu, żeby z nich cokolwiek wyciągnąć.

Każda historia skupia się na tym, co zmieniło się w codziennej pracy - nie w prezentacji zarządowej, ale przy biurku, w poniedziałkowy ranek, gdy ktoś musi podjąć decyzję przed dziewiątą.

Wizualizacja dashboardu finansowego na ekranie komputera

Trzy wdrożenia, trzy różne punkty startowe

Każdy z tych klientów miał inne narzędzia, inny zespół i inne oczekiwania. Łączyło ich jedno: arkusze kalkulacyjne, które przestały wystarczać.

Produkcja

Raport tygodniowy zamiast trzydniowego zbierania danych

Firma produkująca komponenty metalowe przygotowywała raport kosztowy ręcznie - dane z czterech systemów, scalane przez dwie osoby przez większość wtorku i środy. Dashboard Fuwogia skrócił ten proces do automatycznego odświeżania co cztery godziny.

~3 dni

tyle zajmowało ręczne przygotowanie raportu tygodniowego przed wdrożeniem

Handel

Widoczność marż w sieci 14 oddziałów

Sieć hurtowni budowlanych nie miała możliwości porównania rentowności oddziałów w czasie rzeczywistym. Dane były - ale w oddzielnych plikach, przesyłanych e-mailem co dwa tygodnie.

14

oddziałów zintegrowanych w jednym panelu z aktualizacją dzienną

Holding

Konsolidacja sprawozdań bez arkusza pośredniego

Spółka holdingowa konsolidowała dane z sześciu podmiotów zależnych przez zewnętrznego konsultanta - raz w miesiącu, z tygodniowym opóźnieniem. Dashboard zastąpił ten proces widokiem zbiorczym aktualizowanym co noc.

6

podmiotów zależnych w jednym widoku bez pośrednich plików eksportowych

Portret Bartłomieja Krawczyka, dyrektora finansowego
"

Przez dwa lata myślałem, że problem leży w ludziach albo w systemie ERP. Okazało się, że problem był w tym, że nikt nie połączył tych systemów w sposób, który ma sens dla kogoś, kto musi podejmować decyzje - nie dla kogoś, kto wprowadza dane.

Bartłomiej Krawczyk

Dyrektor finansowy, firma produkcyjna z Radomia

Jak wyglądał proces przed i po

Poniższe zestawienie pochodzi z jednego konkretnego wdrożenia - spółki holdingowej. Inne przypadki różniły się szczegółami, ale schemat był podobny.

Przed wdrożeniem

  • 01 Eksport danych z każdego podmiotu osobno, różne formaty plików, różne nazewnictwo kolumn
  • 02 Ręczne scalanie w arkuszu głównym - co miesiąc, przez jedną wyznaczoną osobę
  • 03 Raport gotowy po 5–7 dniach roboczych od zamknięcia miesiąca
  • 04 Brak możliwości sprawdzenia danych w trakcie miesiąca bez angażowania działu finansów

Po wdrożeniu

  • 01 Automatyczne połączenia z systemami wszystkich podmiotów - dane pobierane bez udziału człowieka
  • 02 Dashboard zbiorczy aktualizowany każdej nocy, dostępny rano dla zarządu
  • 03 Raport miesięczny gotowy pierwszego dnia roboczego następnego miesiąca
  • 04 Każdy menedżer widzi swój zakres danych bez konieczności kontaktu z działem finansów

Liczby z trzech wdrożeń łącznie

Te dane nie są wynikiem jednego spektakularnego projektu. Pochodzą z trzech różnych wdrożeń, w trzech różnych branżach, u klientów z różnymi punktami startowymi.

Żadna z tych liczb nie jest gwarantowana dla kolejnego klienta - każda organizacja ma inną strukturę danych i inne przeszkody. Podajemy je, bo pytanie o efekty pojawia się na każdym pierwszym spotkaniu.

od 1 dnia

czas dostępu do raportu miesięcznego

w najlepszym przypadku wśród wdrożonych klientów

24 źródła

danych zintegrowanych w jednym projekcie

największa integracja przeprowadzona przez Fuwogia

3 branże

opisane na tej stronie

produkcja, handel hurtowy, struktury holdingowe

od 2015

Fuwogia pracuje z danymi finansowymi

wystarczająco długo, żeby wiedzieć, gdzie zwykle leży problem