Fuwogia - automatyzacja raportowania

Dashboard finansowy
bez ręcznego składania danych

Liczby są. Problem w tym, że siedzą w pięciu różnych miejscach i ktoś musi je co tydzień zbierać do kupy.

Zobacz usługi Napisz do nas

Działamy od 2015 roku. Kielce i cała Polska.

Kto trafia do nas i z jakim problemem

Najczęściej to firmy, które mają już dane - w Excelu, w systemie ERP, w kilku arkuszach jednocześnie. Brakuje jednego miejsca, gdzie wszystko widać bez eksportowania i klejenia ręcznie.

01

Finanse bez jednego widoku

Dyrektor finansowy spędza piątkowe popołudnia na zbieraniu danych z trzech systemów, żeby mieć raport gotowy na poniedziałek. Dashboard to zastępuje.

02

Zarząd chce liczb na bieżąco

Pytania o marżę, cashflow albo koszty operacyjne padają na spotkaniach, a odpowiedź brzmi: „sprawdzę i odezwę się". Przy dashboardzie ta odpowiedź jest natychmiastowa.

03

Dane są, ale nieuporządkowane

Kilka osób tworzy własne wersje tego samego raportu, każda trochę inaczej. Pojawia się pytanie, której wersji ufać - i nikt nie ma dobrej odpowiedzi.

Z kim pracujemy i jak wygląda ta współpraca

Zazwyczaj zaczynamy od rozmowy z osobą odpowiedzialną za finanse lub controlling. Ona zna dane najlepiej - wie, co jest ważne, co jest mylące, a co w ogóle nie powinno trafiać do raportu.

Potem angażujemy IT lub administratora systemu źródłowego, żeby ustalić, skąd dane będą pobierane i jak często. Reszta dzieje się po naszej stronie.

Zespół pracujący nad dashboardem finansowym
Portret eksperta Fuwogia

Radosław Bednarski

Analityk danych, Fuwogia

Najdłuższa część projektu to zwykle ustalenie, które wskaźniki są faktycznie używane do decyzji, a które tylko zajmują miejsce w raporcie.

Portret konsultantki Fuwogia

Weronika Czajka

Konsultant ds. wdrożeń

Klient zazwyczaj myśli, że chce więcej danych. Po pierwszej rozmowie okazuje się, że potrzebuje mniej, ale wyraźniej pokazanych.

Zautomatyzowany przepływ danych finansowych

Czym to się różni od kupienia gotowego narzędzia

Gotowe narzędzia do dashboardów istnieją i część z nich jest całkiem dobra. Ale zakładają, że twoje dane są czyste, spójne i w jednym miejscu.

1

Dane z wielu źródeł jednocześnie

Łączymy dane z ERP, arkuszy, baz SQL i zewnętrznych API w jeden spójny przepływ. Nie wymaga to ręcznego eksportowania czegokolwiek po wdrożeniu.

2

Dashboard dopasowany do tego, jak firma liczy

Marża brutto liczona inaczej w każdej branży. Cashflow z innymi pozycjami w każdej firmie. Budujemy logikę od podstaw, nie mapujemy jej na gotowy szablon.

Główny problem, który rozwiązujemy

Raport finansowy jest gotowy za późno, żeby cokolwiek zmienić.

Dane za poprzedni miesiąc trafiają do zarządu w połowie następnego. Decyzje są podejmowane na podstawie liczb sprzed sześciu tygodni. Przy zautomatyzowanym dashboardzie dane są aktualne - odświeżają się codziennie albo częściej, bez żadnego działania ze strony zespołu. Nie chodzi o to, żeby mieć ładniejszy raport. Chodzi o to, żeby decyzja mogła zapaść wtedy, kiedy jest potrzebna.

Dane finansowe dostępne w czasie rzeczywistym

Zakres sytuacji, które obsługujemy

Nie ma tu jednego typowego przypadku. Różne branże, różne systemy źródłowe, różne oczekiwania co do tego, co ma być widoczne i dla kogo.

01

Konsolidacja danych z kilku spółek

Grupy kapitałowe z oddzielnymi systemami w każdej spółce, potrzebujące jednego widoku na poziomie grupy.

02

Monitoring cashflow w czasie bliskim rzeczywistemu

Firmy z dużą zmiennością przepływów, gdzie opóźnienie o tydzień oznacza realne ryzyko płynnościowe.

03

Raportowanie dla inwestorów lub rady nadzorczej

Regularne raporty w określonym formacie, generowane automatycznie bez angażowania działu finansowego przy każdym cyklu.

04

Analiza rentowności na poziomie produktu lub klienta

Firmy, które chcą wiedzieć, który segment faktycznie zarabia, a nie tylko jaki jest wynik całościowy.

Jeden konkretny przypadek

Producent z branży spożywczej, trzy zakłady, dane w dwóch różnych systemach ERP.

Dział controllingu co miesiąc spędzał około czterech dni roboczych na ręcznym eksportowaniu danych z obu systemów, uzgadnianiu rozbieżności i budowaniu raportu w Excelu. Wynik trafiał do zarządu z opóźnieniem, które uniemożliwiało reakcję na bieżące odchylenia kosztów.

Po wdrożeniu dashboardu dane z obu systemów są pobierane automatycznie każdej nocy. Rano kontroler widzi aktualny stan kosztów produkcji, marże na liniach i odchylenia budżetowe bez otwierania Excela. Czas poświęcany na przygotowanie miesięcznego raportu skrócił się do kilku godzin weryfikacji, nie produkcji danych.